Skitouring w Tatrach przyciąga coraz więcej osób, które dobrze jeżdżą na stoku i chcą zobaczyć zimowe góry bez kolejki do wyciągu. Podejście na nartach z fokami, zmiana ustawienia wiązań na szczycie i zjazd po nieubitym śniegu dają dużo swobody. Ta swoboda ma jednak cenę: poza stokiem nikt nie ratrakuje trasy, nie zabezpiecza zboczy przed lawinami i nie zamyka ich, gdy warunki się pogarszają.
W polskich Tatrach skituring odbywa się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Obowiązują tu przepisy parku, które określają, gdzie wolno chodzić i zjeżdżać, a gdzie nie. Część tras narciarskich jest oznakowana, a część szlaków pieszych jest zimą dostępna dla narciarzy. Poruszanie się poza nimi jest zabronione.
Ten tekst jest przeznaczony dla osoby, która sprawnie jeździ na nartach po stoku, ma kondycję do kilkugodzinnego podejścia i dopiero planuje pierwsze wyjścia skiturowe. Omawia zasady TPN, trasy odpowiednie na początek, sprzęt, szkolenie i plan dnia. Nie zastępuje kursu ani nauki od doświadczonej osoby w terenie.
Najważniejsza teza jest taka: w Tatrach technika zjazdu to mniejsza część umiejętności skiturowca. Ważniejsze są ocena warunków lawinowych, wybór trasy i gotowość do odwrotu.
Na czym polega skitouring
Skitouring łączy podejście i zjazd na tych samych nartach. Do podejścia na ślizgi przykleja się foki, czyli pasy z materiału, który przesuwa się do przodu, ale nie cofa się do tyłu. Wiązania skiturowe mają tryb podchodzenia z uwolnioną piętą oraz tryb zjazdowy, w którym but jest zablokowany jak w zwykłym wiązaniu. Buty skiturowe mają tryb chodzenia, w którym cholewka odchyla się do tyłu.
Na podejściu idzie się w rytmie marszu, zwykle zakosami po łagodniejszym terenie. Na miejscu zjazdu zdejmuje się foki, blokuje wiązania i buty, a następnie zjeżdża. Brzmi prosto, ale w praktyce każdy z tych elementów wymaga wprawy: zakładanie fok na wietrze, zakręt zakosowy na stromym fragmencie czy zjazd w ciężkim, zmiennym śniegu.
Dla początkującego zaskoczeniem jest zwykle wysiłek. Podejście na Halę Gąsienicową czy do Doliny Kondratowej trwa kilka godzin i przypomina pieszą wycieczkę w górach, tylko z cięższym sprzętem na nogach. Zjazd trwa ułamek tego czasu.
Zasady TPN dla narciarzy
Tatrzański Park Narodowy dopuszcza turystykę narciarską tylko wtedy, gdy pokrywa śnieżna chroni roślinność i glebę. W praktyce oznacza to sezon zimowy i wiosenny, zależny od śniegu, a nie od kalendarza.
Najważniejsze zasady według informacji TPN:
- narciarze mogą poruszać się po oznakowanych szlakach narciarskich oraz po szlakach turystycznych udostępnionych do ruchu zimowego,
- szlaki narciarskie są oznakowane pomarańczowymi drogowskazami i piktogramami,
- po szlakach narciarskich porusza się wyłącznie na nartach,
- na szlakach turystycznych pierwszeństwo ma ruch pieszy,
- na szlakach dolinowych obowiązuje ruch prawostronny, a część szlaków jest jednokierunkowa,
- zabronione jest podchodzenie nartostradą, która służy wyłącznie do zjazdu,
- na trasach zjazdowych i nartostradach nie wolno chodzić pieszo,
- od 1 marca do 30 listopada obowiązuje zakaz poruszania się po szlakach od zmierzchu do świtu,
- część szlaków ma sezonowe zamknięcia, w tym w okresie od 1 grudnia do 15 maja.
Wstęp do parku jest płatny. Bilet kupuje się online lub w punktach TPN, a aktualne ceny i zasady ulg są na stronie biletów TPN. Szczegółowe przepisy zawiera zarządzenie dyrektora TPN dotyczące ruchu pieszego, rowerowego i narciarskiego, publikowane w zakładce regulaminów.
Zjazd poza wyznaczonymi trasami, na przykład żlebem, który nie jest szlakiem, łamie przepisy parku i może skończyć się mandatem. Co ważniejsze, w takim terenie łatwo o lawinę, której nikt nie zauważy.
Trasy na pierwsze wyjścia
Na początek wybiera się trasy krótkie, łagodne i dobrze uczęszczane, z możliwością odwrotu w każdym momencie. Poniższe propozycje wynikają z opisów TPN, ale ich dostępność w danym dniu zależy od śniegu, komunikatu turystycznego TPN i stopnia zagrożenia lawinowego.
Kuźnice - Kalatówki
Krótkie podejście z Kuźnic na Polanę Kalatówki to dobry pierwszy test sprzętu i kondycji. Na polanie jest pólko ćwiczebne, gdzie można przećwiczyć zakładanie i zdejmowanie fok, zmianę trybu wiązań oraz zakręty zakosowe. Z Kalatówek łatwo wrócić do Kuźnic, jeśli coś nie działa.
Kuźnice - Hala Gąsienicowa
Jedna z najpopularniejszych tras skiturowych w polskich Tatrach. Podejście prowadzi z Kuźnic w stronę Hali Gąsienicowej, gdzie stoi schronisko Murowaniec. Trasa jest długa jak na pierwszy raz, ale technicznie przystępna w dobrych warunkach. W rejonie Hali Gąsienicowej jest także pólko ćwiczebne. Zjazd tą samą drogą wymaga kontroli prędkości, bo szlak bywa zatłoczony pieszymi, którzy mają pierwszeństwo.
Dolina Kondratowa i Goryczkowa
Górna część Doliny Bystrej, z dolinami Goryczkową i Kondratową, ma najgęstszą sieć tras narciarskich w polskich Tatrach. Łagodne podejście do schroniska na Hali Kondratowej to dobry wybór na drugie lub trzecie wyjście. Wyżej teren staje się stromszy i bardziej narażony na lawiny, więc wyjście ponad schronisko wymaga już doświadczenia i dobrej oceny warunków.
Dolina Chochołowska
Długa, łagodna dolina, w której podejście przypomina narciarstwo biegowe z fokami. Szlak z Doliny Wyżniej Chochołowskiej na Rakoń jest wymieniany przez TPN wśród popularnych tras narciarskich. Dla początkującego rozsądnym celem jest samo schronisko na Polanie Chochołowskiej. Podejście wyżej to już teren, który wymaga oceny lawinowej.
| Trasa | Charakter | Dla kogo |
|---|---|---|
| Kuźnice - Kalatówki | krótko, łagodnie, pólko ćwiczebne | pierwsze wyjście |
| Kuźnice - Hala Gąsienicowa | długie podejście, zjazd po szlaku | po kilku krótkich wyjściach |
| Kuźnice - Hala Kondratowa | umiarkowane podejście, dobry teren do nauki | drugie, trzecie wyjście |
| Dolina Chochołowska do schroniska | długo i płasko | trening kondycji i techniki podejścia |
Czasy podejścia zależą od śniegu, kondycji i wprawy. Na pierwsze wyjście warto przyjąć, że potrwa dłużej niż piesza wycieczka tą samą trasą latem. Orientacyjne czasy odcinków można sprawdzić w aplikacjach i mapach opisanych we wpisie aplikacje i mapy w Tatrach.
Sprzęt skiturowy
Zestaw podstawowy
Na pierwsze wyjścia nie trzeba kupować sprzętu. W Zakopanem działają wypożyczalnie skiturów, a zestaw zwykle obejmuje:
- narty skiturowe z wiązaniami (pinowymi lub ramowymi),
- foki dopasowane do nart,
- buty skiturowe z trybem chodzenia,
- kije z dużymi talerzykami, najlepiej teleskopowe,
- harszle, czyli noże do wiązań na twardy, oblodzony śnieg.
Warto poprosić obsługę wypożyczalni o pokazanie, jak działają wiązania i jak zakładać foki. Kilka minut w wypożyczalni oszczędza sporo nerwów na szlaku.
Lawinowe ABC
Detektor lawinowy, sonda i łopata to zestaw, który pozwala odnaleźć i odkopać osobę zasypaną przez lawinę. Detektor nadaje sygnał podczas wycieczki i przełącza się na odbiór, gdy trzeba szukać. Sonda pozwala precyzyjnie zlokalizować zasypanego, a łopata jest potrzebna do szybkiego odkopania.
Sprzęt ma sens tylko wtedy, gdy mają go wszyscy uczestnicy i każdy umie go użyć. Detektor w plecaku osoby, która nigdy nie ćwiczyła poszukiwań, niewiele daje. Nauka obsługi to podstawowy element kursu lawinowego.
Odzież i reszta plecaka
Na podejściu jest ciepło, na zjeździe i postoju szybko robi się zimno. Dlatego ubiór warstwowy jest tu jeszcze ważniejszy niż przy pieszej wycieczce: cienka warstwa na podejście, ciepła kurtka puchowa lub syntetyczna na postój, kurtka przeciwwiatrowa na grań i zjazd. Do tego kask, gogle i okulary przeciwsłoneczne, dwie pary rękawic, czołówka, termos, jedzenie, apteczka i naładowany telefon z powerbankiem. Pełną listę znajdziesz we wpisie co zabrać w góry.
Kurs i szkolenie
Pierwsze wyjścia najlepiej zrobić z kursem skiturowym albo z osobą doświadczoną, która zna Tatry zimą. W Zakopanem działają szkoły i przewodnicy prowadzący kursy skiturowe oraz lawinowe. Część kursów lawinowych prowadzą instruktorzy TOPR, a zajęcia odbywają się często w rejonie Hali Gąsienicowej.
Dobry kurs dla początkujących obejmuje:
- technikę podchodzenia i zakrętów zakosowych,
- zakładanie i zdejmowanie fok w różnych warunkach,
- zjazd w nieubitym i zmiennym śniegu,
- czytanie komunikatu lawinowego i planowanie trasy,
- obsługę detektora, sondy i łopaty oraz ćwiczenia poszukiwań.
Kurs lawinowy warto zrobić, zanim zacznie się wychodzić ponad górną granicę lasu. Nawet najłatwiejsze doliny mają fragmenty pod stromymi zboczami, z których może zejść lawina.
Pogoda, lawiny i decyzja o wyjściu
Przed każdym wyjściem trzeba sprawdzić komunikat lawinowy TOPR, komunikat turystyczny TPN i prognozę pogody. Stopień zagrożenia lawinowego to informacja ogólna dla całych polskich Tatr. Komunikat wskazuje też wystawy stoków, wysokości i problemy lawinowe, które w danym dniu są najważniejsze. Jak czytać poszczególne elementy, wyjaśniamy w osobnym tekście o komunikacie lawinowym TOPR.
Dla początkującego rozsądna zasada brzmi: przy stopniu 3 i wyższym wybiera się wyłącznie trasy dolinowe z dala od stromych zboczy albo rezygnuje z wyjścia. Stopień 2 nie oznacza bezpieczeństwa, a jedynie to, że niebezpieczne miejsca są rzadsze i trzeba je umieć rozpoznać.
Inne powody do zmiany planu to silny wiatr, mgła ograniczająca widoczność, intensywny opad świeżego śniegu, deszcz na śnieg oraz gwałtowne ocieplenie. Prognozy dla Tatr omawiamy we wpisie pogoda w Tatrach.
Plan pierwszego dnia
Przykładowy plan pierwszego samodzielnego wyjścia po kursie:
- Dzień wcześniej: komunikat lawinowy, komunikat TPN, prognoza, godzina zachodu słońca, bilet wstępu do parku.
- Rano: ponowne sprawdzenie komunikatów, test detektorów na parkingu lub przy wejściu na szlak.
- Start wcześnie rano z Kuźnic, podejście na Kalatówki, sprawdzenie tempa i sprzętu.
- Decyzja: dalej na Halę Kondratową lub Halę Gąsienicową albo powrót.
- Godzina odwrotu ustalona z góry, niezależnie od tego, czy cel został osiągnięty.
- Zmiana na zjazd w bezpiecznym miejscu, z dala od stoku, pod którym może zejść lawina.
- Zjazd w kontrolowanym tempie, z uwagą na pieszych.
Plan warto zostawić osobie, która nie idzie w góry, razem z godziną powrotu. Warto też mieć zainstalowaną aplikację Ratunek, która pozwala wezwać pomoc i przekazać ratownikom lokalizację telefonu.
W razie wypadku dzwoni się pod numer TOPR 985 lub 601 100 300, a także pod numer alarmowy 112. Przy zasypaniu lawinowym najważniejsze są pierwsze minuty i pomoc partnerska, dlatego najpierw trzeba zacząć poszukiwania, a wezwanie pomocy przekazać osobie, która nie jest potrzebna przy kopaniu, jeśli jest taka możliwość.
Dla kogo skitouring, a dla kogo jeszcze nie
Skitouring ma sens dla osoby, która:
- pewnie jeździ na nartach na czerwonych trasach i radzi sobie w różnym śniegu,
- ma kondycję na kilkugodzinny marsz pod górę,
- zna góry latem i potrafi planować wycieczkę,
- jest gotowa zainwestować czas w kurs lawinowy.
Na razie lepiej poczekać osobom, które dopiero uczą się jeździć, nie znają Tatr albo chcą od razu zjeżdżać stromymi żlebami. Dla nich dobrym krokiem będzie sezon na stoku, kilka zimowych wycieczek pieszych i szkolenie. Informacje o bezpiecznych zimowych wyjściach bez nart znajdziesz w poradniku bezpieczeństwo w górach.
Podsumowanie
Skitouring w Tatrach odbywa się na terenie TPN, na szlakach narciarskich oznaczonych pomarańczowo i na szlakach turystycznych udostępnionych zimą. Nie wolno podchodzić nartostradą, trzeba ustępować pieszym i nie wolno zjeżdżać poza wyznaczonymi trasami.
Na początek dobre są krótkie, łagodne trasy: Kuźnice - Kalatówki, potem Hala Kondratowa, Hala Gąsienicowa i Dolina Chochołowska do schroniska. Sprzęt można wypożyczyć, ale lawinowe ABC i umiejętność jego użycia są obowiązkowe dla każdego uczestnika.
Najważniejszym przygotowaniem jest kurs i nawyk sprawdzania komunikatu lawinowego TOPR przed każdym wyjściem. Plan z godziną odwrotu i gotowość do rezygnacji są w skiturach ważniejsze niż szybkie tempo na podejściu.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy w Tatrach można chodzić na skiturach wszędzie?
Nie. W TPN narciarze mogą poruszać się tylko po oznakowanych szlakach narciarskich i po szlakach turystycznych udostępnionych zimą. Zjazd poza nimi jest zabroniony, a część szlaków ma sezonowe zamknięcia.
Czy można podchodzić na fokach nartostradą z Kasprowego?
Nie. Nartostrada służy wyłącznie do zjazdu. Na trasach zjazdowych i nartostradach zabroniony jest też ruch pieszy.
Czy na pierwsze wyjście trzeba kupić sprzęt?
Nie trzeba. W Zakopanem działają wypożyczalnie skiturów. Warto jednak mieć własny lub wypożyczony komplet lawinowy i umieć go obsługiwać.
Czy potrzebny jest kurs?
Formalnie nie jest wymagany, ale jest mocno zalecany. Kurs uczy techniki podchodzenia, zjazdu w terenie, oceny warunków lawinowych i obsługi sprzętu lawinowego.
Jaka trasa jest najlepsza na pierwszy raz?
Krótkie podejście z Kuźnic na Polanę Kalatówki, gdzie jest pólko ćwiczebne. Pozwala sprawdzić sprzęt i kondycję z łatwą możliwością powrotu.
Czy trzeba kupić bilet wstępu do TPN?
Tak. Bilet wstępu obowiązuje również narciarzy. Aktualne ceny i sposób zakupu podaje serwis biletowy TPN.
Kiedy zaczyna się sezon skiturowy w Tatrach?
Zależy od śniegu. TPN dopuszcza narciarstwo tylko wtedy, gdy pokrywa śnieżna chroni roślinność i glebę. Aktualną sytuację opisuje komunikat turystyczny TPN.