Morskie Oko czy Pięć Stawów - przed tym wyborem stają osoby, które mają w planie jeden dzień w Tatrach Wysokich i start z Palenicy Białczańskiej. Oba cele leżą w tym samym rejonie, dojazd wygląda tak samo, a do Wodogrzmotów Mickiewicza idzie się tą samą asfaltową drogą. Za mostem trasy się rozchodzą i każda daje inny dzień.

Nad Morskie Oko prowadzi szeroka droga asfaltowa. Jest długa, ale technicznie prosta, a na miejscu czeka schronisko, jezioro i duży tłum. Do Doliny Pięciu Stawów Polskich idzie się kamienistym szlakiem przez Dolinę Roztoki, z ostatnim stromym podejściem obok Wielkiej Siklawy. Cel leży wyżej, powyżej granicy lasu, a ludzi jest wyraźnie mniej.

Trzecia możliwość to połączenie obu dolin w pętlę przez Świstówkę Roztocką. To najpełniejszy krajobrazowo wariant, ale też najdłuższy: około 20 km i 9-10 godzin z postojami. Nadaje się dla osób, które mają już za sobą kilka dłuższych wycieczek w górach.

Ten tekst porównuje oba cele pod kątem czasu, wysiłku, terenu, sezonu i grupy, z którą idziecie. Szczegółowe opisy tras są w osobnych przewodnikach po trasie nad Morskie Oko i po Dolinie Pięciu Stawów. Tutaj skupiamy się na decyzji.

Wspólny start i miejsce rozejścia

Obie wycieczki zaczynają się przy punkcie wejścia TPN na Palenicy Białczańskiej, na wysokości około 990 m. Dojazd samochodem wymaga e-biletu parkingowego TPN, a parking ma trzy części: Palenicę, pas drogowy i Łysą Polanę. Bez samochodu dojeżdża się regularnymi busami z Zakopanego. Bilet wstępu do parku kosztuje 11 zł normalny i 5,50 zł ulgowy, dzieci poniżej 7 lat wchodzą bezpłatnie. Aktualne ceny i zasady trzeba sprawdzić na stronie TPN.

Pierwsze 45-55 minut marszu wygląda tak samo: asfaltowa Droga Oswalda Balzera do mostu przy Wodogrzmotach Mickiewicza (około 1100 m). Tu zapada decyzja. Czerwony szlak prowadzi dalej asfaltem nad Morskie Oko. Zielony skręca w Dolinę Roztoki, w stronę Pięciu Stawów.

Wodogrzmoty są dobrym punktem kontrolnym. Jeśli grupa dotarła tu wolniej, niż zakładała, albo ktoś już narzeka na nogi, rozsądniej wybrać Morskie Oko albo krótszy spacer w dolną część Roztoki. Opis tego ostatniego wariantu jest w tekście o Wodogrzmotach Mickiewicza i Dolinie Roztoki.

Porównanie w liczbach

Cecha Morskie Oko Dolina Pięciu Stawów
Wysokość celu około 1395 m (jezioro) 1671 m (schronisko)
Przewyższenie od Palenicy około 400 m około 700 m
Dystans w jedną stronę około 8 km około 9 km
Czas w jedną stronę około 2,5 godziny około 3,5 godziny
Nawierzchnia głównie asfalt kamienie, korzenie, głazy
Tłum w sezonie bardzo duży umiarkowany
E-bus TPN do Polany Włosienica, sezonowo brak
Zimą droga dostępna przy komunikatach TPN i TOPR wyjście tylko dla doświadczonych, ryzyko lawin

Dystans jest podobny, różnica leży w podłożu i przewyższeniu. Asfalt pozwala iść równym krokiem, ale obciąża stawy przy zejściu. Kamienisty szlak w Roztoce wymaga uważnego stawiania stóp i jest wolniejszy, za to łagodniejszy dla kolan na długich odcinkach. Najbardziej wymagający fragment to ostatnie podejście nad polaną Nowa Roztoka, gdzie szlak robi się wyraźnie stromszy.

TPN zaleca, by na całą wycieczkę nad Morskie Oko przeznaczyć co najmniej 7 godzin. Przy Pięciu Stawach sam marsz tam i z powrotem to około 6 godzin, a z pobytem w dolinie i postojami realnie 7-8 godzin.

Krajobraz i klimat dnia

Morskie Oko

Morskie Oko jest największym jeziorem w Tatrach, leży w kotle otoczonym ścianami Mięguszowieckich Szczytów, Cubryny i Mnicha. Widok z brzegu przy schronisku należy do najbardziej znanych w Polsce. Do tego dochodzi historyczne schronisko, możliwość obejścia jeziora (około godziny spaceru po kamiennej ścieżce) i wyjście do Czarnego Stawu pod Rysami, które wymaga stromego podejścia.

Cena za to jest oczywista: w wakacyjny weekend nad jeziorem są tysiące ludzi. Kolejka w schronisku, tłok na brzegu i ruch na asfalcie sprawiają, że dzień przypomina bardziej wizytę w popularnym miejscu niż wycieczkę w góry.

Dolina Pięciu Stawów

Pięć Stawów leży powyżej granicy lasu, w szerokiej dolinie z kilkoma jeziorami. Wielki Staw Polski ma około 34 ha i 79 m głębokości, jest najgłębszym jeziorem w Tatrach. Po drodze szlak mija Wielką Siklawę, wodospad o wysokości ponad 70 m według TPN. Schronisko stoi nad Przednim Stawem.

Ludzi jest mniej, bo dojście wymaga więcej wysiłku i nie dojeżdża tu żaden bus ani wóz. Wrażenie jest bardziej wysokogórskie: kosodrzewina, piargi, otwarte przestrzenie i szczyty grani głównej wokół. Dla wielu osób to pierwsze miejsce, w którym Tatry wyglądają jak prawdziwe wysokie góry.

Kto powinien wybrać które miejsce

Morskie Oko sprawdzi się, gdy:

  • idziecie z dziećmi, seniorami albo osobą bez górskiego doświadczenia,
  • pogoda jest niepewna i chcecie trasy, z której łatwo zawrócić,
  • zależy wam na możliwości skorzystania z e-busa do Włosienicy (sezonowo, po rezerwacji),
  • to pierwszy wyjazd w Tatry i chcecie zobaczyć najbardziej znany widok,
  • ktoś potrzebuje równej nawierzchni.

Dolina Pięciu Stawów sprawdzi się, gdy:

  • macie za sobą kilka wycieczek po kamienistych szlakach,
  • każdy w grupie ma buty z przyczepną podeszwą i zapas sił na 7-8 godzin,
  • chcecie uniknąć największego tłumu,
  • byliście już nad Morskim Okiem i szukacie czegoś nowego,
  • pogoda jest stabilna przez cały dzień.

Rodziny z dziećmi często wybierają Morskie Oko automatycznie. Starsze dzieci z doświadczeniem górskim mogą jednak lepiej wspominać Pięć Stawów: więcej się dzieje na szlaku, jest wodospad, kamienie do pokonania i mniej ludzi. Warunkiem jest realna ocena sił najmłodszego uczestnika, nie entuzjazm dorosłych. Więcej wskazówek zawiera tekst o trasach górskich z dziećmi.

Pętla przez Świstówkę Roztocką

Kto ma kondycję i cały dzień, może połączyć obie doliny. TPN opisuje trasę Palenica Białczańska - Wodogrzmoty Mickiewicza - Dolina Roztoki - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Świstówka Roztocka - Morskie Oko. Park podaje około 20 km, około 4,5 godziny marszu pod górę i 3,5 godziny w dół. Z postojami wychodzi realnie 9-10 godzin.

Łącznik między schroniskiem w Pięciu Stawach a Morskim Okiem to niebieski szlak przez Świstówkę Roztocką, zwykle około 2 godzin. Szlak najpierw łagodnie wznosi się na próg doliny, potem stromo schodzi zakosami nad Morskie Oko. Nie ma tu łańcuchów, ale mokre skały w rejonie Żlebu Żandarmerii wymagają uwagi.

W którą stronę iść

Najczęściej wybiera się kierunek przez Roztokę do Pięciu Stawów, potem Świstówką nad Morskie Oko i zejście asfaltem. Podejście jest wtedy dłuższe, ale łagodniejsze, a zmęczone nogi schodzą po równej drodze. Odwrotny kierunek zaczyna się w tłumie na asfalcie i stromym podejściem zakosami na Świstówkę, za to rano w Pięciu Stawach jest spokojniej.

Kiedy pętla nie wchodzi w grę

Szlak przez Świstówkę Roztocką jest zamykany co roku od 1 grudnia do 15 maja z powodu zagrożenia lawinowego. W maju i na początku czerwca na stromym zboczu może nadal zalegać zmrożony śnieg, więc otwarcie szlaku nie oznacza letnich warunków. Stan trzeba sprawdzić w komunikacie turystycznym TPN.

Pętla odpada też wtedy, gdy start następuje późno. Od 1 marca do 30 listopada w TPN obowiązuje zakaz poruszania się po szlakach od zmierzchu do świtu. We wrześniu słońce zachodzi przed 19:00, w październiku przed 18:00, więc wyjście z Palenicy po 8:00 zostawia mało zapasu. Trzeba pamiętać, że samo zejście z Morskiego Oka do Palenicy to około 2-2,5 godziny.

Pogoda, sezon i zima

Latem główne zagrożenie na obu trasach to popołudniowe burze. Na asfalcie nad Morskie Oko łatwiej przeczekać deszcz i zejść, ale kamienie przy Siklawie i na Świstówce po deszczu robią się śliskie. Przy prognozie burz po południu Pięć Stawów trzeba zaplanować z wcześniejszym startem albo zamienić na Morskie Oko. Sposób czytania prognoz opisuje tekst o pogodzie w Tatrach.

Wrzesień i początek października to dobry czas na Pięć Stawów: mniej ludzi, stabilniejsza pogoda, ale krótszy dzień. Nad Morskim Okiem w słoneczny wrześniowy weekend tłum niewiele różni się od sierpniowego.

Zimą różnica jest zasadnicza. Droga nad Morskie Oko bywa dostępna, choć oblodzona i czasem zamykana przez TPN ze względu na lawiny. Dolina Pięciu Stawów zimą to teren wysokogórski z realnym zagrożeniem lawinowym na dojściu przez Roztokę. Wymaga sprzętu zimowego, umiejętności oceny warunków i znajomości zimowego przebiegu szlaku. Przed każdym zimowym wyjściem trzeba przeczytać komunikat lawinowy TOPR i komunikat TPN.

Numer ratunkowy TOPR to 985 lub 601 100 300, można też dzwonić na 112. Aplikacja Ratunek pozwala przekazać ratownikom dokładną lokalizację.

Nocleg jako trzecia opcja

Oba schroniska przyjmują gości na noc. Nocleg w Pięciu Stawach rozkłada wysiłek na dwa dni: pierwszego dnia dojście przez Roztokę, drugiego przejście Świstówką nad Morskie Oko i zejście do Palenicy. Taki plan pozwala zobaczyć obie doliny bez pośpiechu i zostawia rano czas na spokojne oglądanie stawów, zanim dotrą tam osoby z dołu.

Miejsca w schroniskach trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie w weekendy od czerwca do września. Zasady noclegu, ceny i dostępność publikują same schroniska. Ogólne informacje o obiektach PTTK w Tatrach zbiera przewodnik po schroniskach w Tatrach.

Plan decyzji rano

Przed wyjazdem na Palenicę warto odpowiedzieć na kilka pytań:

  1. Jaka jest prognoza na popołudnie? Przy burzach wybieracie Morskie Oko albo bardzo wczesny start.
  2. Kto jest najsłabszym uczestnikiem? Jeśli ma problem z kamienistym zejściem, Pięć Stawów odpada.
  3. O której będziecie na Palenicy? Po 9:00 pętla nie ma sensu, a Pięć Stawów wymaga szybkiego tempa.
  4. Czy wszyscy mają buty z dobrą podeszwą, kurtkę, wodę i jedzenie na cały dzień?
  5. Jaki jest stan szlaków w komunikacie TPN?

Na Wodogrzmotach decyzję można jeszcze zmienić. Jeśli tempo odbiega od planu, wybór Morskiego Oka zamiast Pięciu Stawów nie jest porażką, tylko rozsądnym dopasowaniem trasy do dnia.

Podsumowanie

Morskie Oko to cel łatwiejszy technicznie, dostępny dla szerokiej grupy, z równą drogą i bardzo dużym ruchem. Wymaga około 2,5 godziny marszu w jedną stronę i co najmniej 7 godzin na całą wycieczkę. Dolina Pięciu Stawów jest wyżej, spokojniejsza i bardziej wysokogórska, ale dojście przez Dolinę Roztoki trwa około 3,5 godziny w jedną stronę po kamieniach, z ostatnim stromym podejściem.

Dla rodziny, osoby początkującej albo przy niepewnej pogodzie lepiej sprawdzi się Morskie Oko. Dla osób z doświadczeniem na kamienistych szlakach Pięć Stawów daje więcej gór za mniejszą cenę w tłumie. Pętla przez Świstówkę łączy oba cele, ale wymaga wczesnego startu, dobrej kondycji i otwartego szlaku, czyli terminu między 16 maja a 30 listopada.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Co jest trudniejsze: Morskie Oko czy Pięć Stawów?

Dolina Pięciu Stawów. Dojście jest dłuższe o około godzinę w jedną stronę, ma większe przewyższenie i prowadzi kamienistym szlakiem ze stromym odcinkiem obok Wielkiej Siklawy. Nad Morskie Oko idzie się głównie asfaltem.

Czy da się zobaczyć Morskie Oko i Pięć Stawów w jeden dzień?

Tak, pętlą przez Świstówkę Roztocką. TPN podaje około 20 km i 8 godzin samego marszu, realnie z postojami 9-10 godzin. Szlak przez Świstówkę jest zamknięty od 1 grudnia do 15 maja.

Czy do Pięciu Stawów można iść z dziećmi?

Z dziećmi, które mają doświadczenie na kamienistych szlakach i siłę na 7-8 godzin wycieczki, tak. Dla małych dzieci lepszym wyborem jest Morskie Oko albo krótszy spacer do Wodogrzmotów Mickiewicza.

Czy e-bus dowozi do Pięciu Stawów?

Nie. E-busy TPN kursują sezonowo na trasie do Polany Włosienica, poniżej Morskiego Oka. Do Doliny Pięciu Stawów można dojść wyłącznie pieszo.

Gdzie jest mniej ludzi?

W Dolinie Pięciu Stawów. Wysiłek potrzebny na dojście sprawia, że ruch jest tam znacznie mniejszy niż nad Morskim Okiem, choć w wakacyjne weekendy i tak spotkacie sporo turystów.

Czy zimą można iść do Pięciu Stawów?

Tylko z doświadczeniem zimowym, odpowiednim sprzętem i po sprawdzeniu komunikatu lawinowego TOPR. Dojście przez Roztokę przecina teren zagrożony lawinami. Pętla przez Świstówkę jest wtedy zamknięta.

Źródła